W ostatnim spotkaniu ligowym rozegranym przy ulicy Wojska Polskiego, Odra Chojna zremisowała z Osadnikiem Myślibórz 3:3. Mecz przyniósł zmianę sytuacji w obu połowach, ostatecznie kończąc się podziałem punktów.
Pierwsza część meczu należała do gości. W 21. minucie niefortunna interwencja Kacpra Kaprala Tytyna zakończyła się bramką samobójczą, dającą prowadzenie drużynie z Myśliborza. W 43. minucie goście podwyższyli wynik na 0:2. Tuż przed przerwą, w 48. minucie, bramkę kontaktową dla gospodarzy zdobył Aleksander Panicz, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:2.
W drugiej odsłonie spotkania do wyrównania doprowadził Szymon Bernadzki. Kolejne gole w meczu padły łupem zawodników z Myśliborza – najpierw odzyskali oni prowadzenie, a następnie samobójcze trafienie jednego z graczy Osadnika ustaliło ostateczny wynik spotkania na 3:3.
Po rundzie jesiennej Odra Chojna znajdowała się w strefie spadkowej. Obecnie, w rundzie wiosennej, zespół zajmuje 11. miejsce w tabeli klasy okręgowej z dorobkiem 21 punktów. Stabilizacja formy daje drużynie realne szanse na zakończenie sezonu w środkowej części klasyfikacji.
Już jutro zespół z Chojny rozegra kolejne spotkanie ligowe. Przeciwnikiem będzie Mierzynianka Mierzyn (mecz na wyjeździe). Pierwszy gwizdek o godzinie 15:00
Poprzednie starcie obu drużyn, które odbyło się we wrześniu w Chojnie, zakończyło się zwycięstwem Mierzynianki 2:1. Jutrzejszy mecz będzie dla Odry okazją do poprawienia bilansu spotkań z tym rywalem.



