Historia Marka Łągiewczyka w Odrze Chojna nie ma jednego wyraźnego początku ani jednego momentu przełomowego. Składa się z wielu sezonów, pojedynczych meczów, bramek strzelanych w różnych ligach i ról, które zmieniały się wraz z upływem lat. Jego nazwisko regularnie pojawiało się w protokołach meczowych, ligowych zestawieniach i lokalnej prasie. Czasem jako strzelec decydującej bramki, czasem jako doświadczony zawodnik w składzie, a później już poza boiskiem – jako trener, sędzia i instruktor.

Jednym z pierwszych wyraźnie udokumentowanych momentów w historii Marka Łągiewczyka w barwach Odry Chojna jest 20 czerwca 1998 roku, ostatnia kolejka IV ligi wojewódzkiej. Odra podejmowała rezerwy Błękitnych Stargard. Do przerwy gospodarze przegrywali 1:2, a mecz miał wyrównany i nerwowy przebieg. Ostatecznie Odra wygrała 4:3, a trzy bramki zdobył Marek Łągiewczyk, jedną dołożył Blumka. Dla Błękitnych trafiali Faszcza, Prętkowski i Podziński. Spotkanie oglądało około 150 widzów. Wynik nie decydował o losach sezonu, ale zapisał się w klubowych kronikach jako przykład skutecznej gry jednego zawodnika w trudnym meczu.

Wcześniej Łągiewczyk regularnie pojawiał się w składzie Odry. W 1997 roku, w meczu ze Światowidem, zdobył bramkę z rzutu karnego na 1:1 jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie Odra strzeliła dwie kolejne bramki i wygrała spotkanie 3:2. Kilkanaście dni później, 13 sierpnia 1997 roku, Odra rozegrała wyjazdowy mecz z Orłem, który zakończył się wysokim zwycięstwem 12:2. Łągiewczyk zdobył w tym spotkaniu dwie bramki, miał również niewykorzystany rzut karny. Do przerwy Odra prowadziła 5:1, a aż pięć bramek strzelił Darek Majda.

Sezon 1999/2000 był jednym z najbardziej udanych dla Marka pod względem statystycznym. Grając w V lidze, został królem strzelców Odry Chojna, zdobywając 18 bramek. Był to okres, w którym jego rola w drużynie była wyraźnie określona – odpowiadał za grę w ofensywie i regularnie kończył akcje zespołu. Te bramki miały realny wpływ na pozycję Odry w rozgrywkach i na stabilizację drużyny w lidze.

Kolejny ważny etap to sezon 2002/2003. Odra Chojna, jako beniaminek IV ligi, zakończyła rozgrywki na drugim miejscu, zostając wiceliderem. Łągiewczyk zdobył w tym sezonie osiem bramek, co dało mu drugą pozycję w klubowym rankingu strzelców, ex aequo z Kaliszukiem i Matwijowem. Najlepszym strzelcem zespołu był wówczas Robert Sikorski z dorobkiem 28 bramek.

Jednym z kluczowych spotkań tamtego sezonu był mecz Odra Chojna – Wybrzeże Rewal, zakończony zwycięstwem 2:0. W 28. minucie Marek Łągiewczyk otrzymał podanie od Sikorskiego i strzałem zza pola karnego w lewy dolny róg zdobył bramkę otwierającą wynik. W 83. minucie prowadzenie podwyższył Kaliszuk po kontrataku. Odra zastosowała w tym meczu wysoki pressing, a rywale mieli wyraźne problemy z wyprowadzeniem piłki.

Sezon 2003/2004 przyniósł Odrze Chojna awans do III ligi. Zespół zdobył 74 punkty, wyprzedzając Pogoń II Szczecin, która zakończyła rozgrywki z dorobkiem 63 punktów. Dla Marka Łągiewczyka był to kolejny krok w karierze, ale także sezon trudniejszy sportowo.

Stoją od lewej: Marek Bieniek (trener), Karol Turkiewicz, Tomasz Bucyk, Paweł Zatorski, Maciej Gutowski, Maciej Łubniewski (bramkarz), Grzegorz Michasiuk (bramkarz), Piotr Wąchała, Marek Łągiewczyk, Robert Sikorski (kapitan), Paweł Szatan, Andrzej Mikitów.
W dolnym rzędzie od lewej: Piotr Kierul, Arkadiusz Kaliszuk, Tomasz Kwaśniewski, Marek Grabowski, Wojciech Gidelski (kierownik drużyny), Franciszek Jaz, Kamil Marczewski, Artur Wierzbicki.
Nieobecni na zdjęciu: Leszek Skiba, Andrzej Bednarz. Prezesem klubu jest Marian Karwan, a dyrektorem Julian Wieder.

fot. Robert Ryss

Inauguracja III ligi nie była udana. Odra przegrała u siebie z rezerwami Lecha Poznań 0:1. Łągiewczyk znalazł się w podstawowym składzie. Po meczu prezes klubu Marian Karwan zwracał uwagę na niewykorzystane sytuacje, w tym akcje, w których piłka kilkukrotnie znajdowała się na linii bramkowej. Odra przez ponad pół godziny grała z przewagą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Mirosława Golińskiego, jednak nie zdołała wyrównać.

Po pięciu meczach Odra zajmowała ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Cztery porażki z rzędu doprowadziły do zwolnienia trenera Marka Bielska. Pierwsze punkty drużyna zdobyła w meczu z Kotwicą Kołobrzeg, wygranym 2:0. Zwycięstwo zostało zadedykowane trenerowi Markowi Bieńkowi, który również wcześniej został odsunięty od prowadzenia zespołu.

Jesienią tego sezonu Marek Łągiewczyk był najskuteczniejszym zawodnikiem Odry, zdobywając cztery bramki. Jedną z nich była bramka zdobyta głową przeciwko rezerwom Lecha Poznań, określana później w relacjach jako „złota główka”. Cały sezon III ligi zakończył jako najlepszy strzelec Odry Chojna z pięcioma golami.

Po zakończeniu sezonu mówiono o zakończeniu przez Marka kariery piłkarskiej w barwach Odry. Gazeta Chojeńska informowała wówczas, że z klubem rozstaje się kilku zawodników podstawowego składu, a Łągiewczyk kończy piłkarską karierę.

Łącznie w latach 2000–2020 Marek Łągiewczyk zdobył dla Odry Chojna 32 bramki w meczach mistrzowskich, występując w sezonach 2002/2003, 2003/2004, 2004/2005, 2008/2009 oraz 2016/2017, w którym strzelił siedem goli. W zestawieniu najlepszych strzelców klubu z tego okresu znalazł się na 10. miejscu w top 15.

Po zakończeniu kariery zawodniczej Marek pozostał związany ze sportem. Działał jako sędzia piłkarski, prowadząc spotkania w niższych ligach, oraz jako trener. W ostatnich latach był związany z niemieckim klubem FC Husaria Schwedt, gdzie pełnił funkcję trenera i działacza. Jego aktywność sportowa wykraczała jednak poza piłkę nożną. Przez wiele lat był instruktorem pływania i ratownikiem wodnym, działał w strukturach myśliborskiego WOPR, a od 2009 roku aż do pandemii i zamknięcia basenu w Schwedt współpracował z Akademią Zdrowia.

Jacek Prętki wspominał go jako instruktora – Był świetnym, uwielbianym przez podopiecznych opiekunem. Dowcipny, wiecznie uśmiechnięty. Przyłożył rękę do wyszkolenia wielu ratowników wodnych.
Tomasz Szkuciak zwracał uwagę na jego podejście do zespołu – Zawsze zdyscyplinowany, skupiony i profesjonalny. Pomagał młodszym, wprowadzał ich w dorosłą piłkę.
Piotr Kierul, z którym grał w Odrze, podkreślał jego piłkarską intuicję i przywiązanie do klubu, wspominając również, że Marek przez całe życie kibicował Arsenalowi Londyn i grał z numerem 14, jak jego idol Thierry Henry.

Marek Łągiewczyk zmarł na początku 2026 roku. Jego historia pozostaje częścią dziejów Odry Chojna oraz lokalnego sportu. Składa się z bramek, awansów, trudnych sezonów, pracy poza boiskiem i relacji z ludźmi, z którymi przez lata tworzył środowisko piłkarskie w Chojnie i regionie.

Źródła:
Gazeta Chojeńska
Chojna24.pl
Czesław Giergiel „Historia Miejskiego Klubu Sportowego Odra Chojna 1946–2020”
Prywatny zbiór informacji, wycinki prasowe Teofil Matwijów

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *